poniedziałek, 13 lutego 2012

jak pies z kotem :)


w walentynkowym  nastroju , pozdrawiam czule .
mam ochotę położyć łepetynę obok futrzaków, przytulić i ucałować w czółka :*)

środa, 8 lutego 2012

Tiiia

doigrałam się. mam zamówienie na moje paskudy.
w pewnym miejscu, gdzie kwiatki i upominki ,moja pierwsza  figurka poszła jak świeże bułeczki. teraz obmyślam napisy  , do pozostałych figurek .
coś dla ludzi z poczuciem humoru. można podarować zięciowi . ta teściowa na fotce to wersja łagodna, ale, jak jej włożę do łapek kałasznikowa to hiiihiii

piątek, 27 stycznia 2012

temat zastępczy :)

co ja robię ? figurki z masy solnej . żwirkomuchomorkopodobne. nie wiem ,który to Żwirek, który Muchomorek. może ktoś wie ? :) ten mały to chyba Muchomorek ?
a ten mój na fotce schnie. fajne ma oczy i kinolek.
słucham Chóru Gregorian , odkurzacz stoi już drugi tydzień w pogotowiu.
śnieg nie pada , mróz trzyma i ja z nim trzymam się...
pozdrawiam wszystkich , którzy tego pragną :D

wtorek, 27 grudnia 2011

cudowny bezsens ?

video
czy też bezlitosny sens ? co wybrać ? nie wiem ? ale dziś nie budźcie mnie .........

piątek, 16 grudnia 2011

prezent ?

video
spokojnie, wypełnijcie serca miłością , poczujcie świąteczną atmosferę, a później świętujcie, świętujcie świętujcie.........
ps
na pełnym ekranie nie oglądajcie, piksele szaleją, pewnie po przetworzeniu na bloggerze. nie wiem co z tym fantem mam zrobić. może ktoś wie ?

środa, 7 grudnia 2011

wędruję :)

ktoś mnie zaprasza do kina ,a ja ciągle szukam i sama nie wiem kogo. dziwna jestem :)
video

może Violetta Villas wyjaśni o co chodzi ?

wtorek, 6 grudnia 2011

Mikołajki

video




komin niczym droga, po której przyjedzie lub ja do niego pojadę :D

Mikołajki :) klip w prezencie. szczypta humoru , mało efektów wideo, bo nie o nie tutaj chodzi :) mój aparacik dostał prezent w postaci etui . pracę nad etui i nowym kominem rozpoczęłam w towarzystwie Marka Niedź-kgo i notowań listy przebojów Trójki, do póki sen mnie nie zmorzył . właśnie przez ten sen , a właściwie stan między jawą a snem ,nie pamiętam, czy podobała mi się piosenka , która w tych notowaniach była na pierwszym miejscu :D  raczej nie zrobiła na mnie większego wrażenia ? najbardziej pamiętam  piosenkę Z Zamach-go :) i jakąś obcojęzyczną  :) balladę, ale tytułu nie pamiętam.

czwartek, 1 grudnia 2011

nawlekam czas

między nawlekaniem czasu na druty  ( moherowy komin :D ...ale uwaga  ....ze szlachetnej moherowej nitki z połyskiem ,do nowej białej kurtki , żeby nie było , że jam moherowa babcia , a jeśli nawet , to comitam :) ), a między nagłymi boleściami trzustki i przytulaniem głowy do poduszeczki , naszłomnie na produkcję klipa i to koniecznie w świątecznym nastroju. klip gotowy, ale po wyrywkowym  ( nie sposób czytać całości i tak zawiłościom nie ma końca ) przeczytaniu regulaminu w sprawie edycji video na bloggerze włos mi się zjeżył  :) i klipy cieszą tylko moje oczy...a szkoda :(
teraz próbuję wpleść warkocze w ten komin :)

piątek, 11 listopada 2011

przerwa



przerwa na życie :)
nie jestem tutaj już incognito i trudno pisać tak w stylu a'la "Rozmowy w toku".:D
będę Was odwiedzać i od czasu do czasu coś skrobnę ;)
zostawiam dużo kolorków.
żyjcie kolorowo:*)

poniedziałek, 17 maja 2010

zasypiam



membrana ze snu
krzykiem rozdarta
cisza gwałtem wzięta
Kupidyna strzały na oślep mkną
kamienne posągi
skruszony kamień
sucha fontanna 
niewidzialne łzy toczy kamień
sen skradziony w środku nocy
dniem oczy zniewala
kochać 
myśleć 
pamiętać
zmuszeni milczeć
w kamień zaklęci
strzałami skruszeni

czwartek, 6 maja 2010

wtorek, 4 maja 2010

wracaj

Wiosno !
wracaj z naręczem tulipanów
z burzą
ciepłym deszczem 
łukiem tęczy
dmuchawcem
latawcem
słonecznym "zajączkiem" łaskocz nosy
zadziwiaj gamą zieloności
pachnij bzem  i narcyzem
chichocz
ćwierkaj
brzęcz nad łąkami
orz
siej i kiełkuj
rozwieszaj kolekcje ślubnych sukien na gałęziach drzew
pleć wianki
 splataj dłonie
kocie koncerty promuj
płaszczom guziki rozpinaj

poniedziałek, 3 maja 2010

piątek, 23 kwietnia 2010

pan tuli...pan

uratowane ...ten najbardziej przypadł mi do gustu
cóż klasyka, ale jako mozaika ładnie prezentuje się, pokusiłabym się o zebranie kamyczków i do dzieła :)
Narcyz sie nazywam

piątek, 26 marca 2010

piękną być



czas zrzucić parę kilogramów , tak pomyślałam, a później ( jadłam czekoladę ) przyszła głupia myśl ...o królowej piękności pewnego dzikiego plemienia. tam im kobieta grubsza tym piękniejsza, powód do dumy męża. przynosi mi taki dziki małżonek tłuste larwy na deser  i cieszy się z każdej nowej fałdki sadła na moim ciele ( W. Cejrowski siedzi obok i komentuje scenkę ...  haaaha ) . szczytem mody, jest wybicie przednich zębów. w innym plemieniu wybiją  zęby dolne i zawieszają na dolnej wardze wielki krążek , który rozciąga ją do monstrualnych rozmiarów. u nas też widziałam ostatnio kilka gwiazdek z powiększonymi ustami :):) może któraś zdecyduje się wreszcie na taki eksperyment  ... przebije  w pomysłach Lady Gagę ,a media oszaleją. inne kobiety zakładają długie metalowe obroże na szyję ,w celu wydłużenia jej. w takiej obroży szyja pozostaje całe życie, ponieważ po zdjęciu  złamie się pod ciężarem głowy. dalej drążymy temat ...ogromne ciężkie ozdoby w małżowinach uszu, powodują iż małżowina sięga do piersi, a piersi z wiekiem bez noszenia biustonosza ,sięgają do pasa, ale tam nikt takimi drobiazgami nie przejmuje się ,piersi nie są najważniejsze. dawno temu Chinki drastycznie zmniejszały stopy..seksowne stopy? :( 
kiedy cierpiąca kobieta  jest już "piękna" to ...
gdzieś tam usuwają dziewczynom wargi sromowe, łechtaczkę, żeby nie przyszła jej ochota na zdradę małżonka, a zdrada przecież w główce rodzi się mości panowie.hormony działają , ale przyjemność z seksu ma mieć tylko małżonek . kobieta z zasłoniętą twarzą w czasie stosunku i nie ma mowy o udawaniu orgazmu :) bo go po prostu nie ma..a może ma?  jak zakochana bardzo  , tylko nie wypada tego okazywać ?
gdzieś tam małżonek bierze sobie drugą żonę , która ma być służącą pierwszej żony i na znak poddaństwa ta druga nosi na szyi coś w rodzaju chomonta , to chyba taki kamuflaż dla udobruchania tej pierwszej :):) i żeby jej tętnicy nie przegryzła.
dziwny ten świat..dziwny :)
a ja nic... żadnych zabiegów upiększających , nawet kremem facjaty nie posmaruję. czuję się oszukana, przeżuta i wypluta przez matkę naturę . nie do końca mnie wykorzystała i okrutnie zemściła się na mnie. teraz będzie robiła wszystko, żebym wypadła z gry , pomarszczy mnie i będzie już tylko czekała i przyspieszała czas mojego zejścia z tego pięknego chwilami świata. 

... i  klony widzę wszędzie , a ja jak ta stareńka* brzoza wśród nich trwam i trwam , starych drzew nie przesadza się :)

*młoda inaczej

czwartek, 11 marca 2010

primula



przypadkowe spotkanie na primuli
biedronek biedronkę utuli
jaka będzie miłosnych uniesień siła...
...oby primula kwiatków nie pogubiła :)
ps.
z ostatniej chwili - primula nie ucierpiała,  ma nowe pączusie :)

poniedziałek, 8 marca 2010

fatamorgana



skąd przyszedłeś siwooki,
nie ze swoich jesiennych pejzaży,
gdzie wszystko otula mgła i szron

nie z poświaty księżyca
drżącej na czarnej tafli wody,
która jest zbyt nieruchoma
aby mogła ukołysać

nie ze swoich świetlistych
kwiatów i liści,
bo w południowym słońcu
nie ujrzałabym twoich oczu

przyszedłeś z moich tęsknot
z wiersza, który na jedną chwile
stał się ciałem
ustami
zanurzającymi się w gorącej herbacie
dłońmi
czującymi bliskość

mężczyzną z wiersza
siedzącym naprzeciwko
Alicja Marzec

niedziela, 21 lutego 2010

nogi roztańczone :)

szalone babcie
zrzucają kapcie
*choć szron na głowie i nie to zdrowie*
i nie te nóżki , ani cycuszki
dziś wyzwolone babcie szalone 
tańczą kankana, piją szampana
od rana




...tak sobie *zapożyczyłam kilka słów i napisałam pioseneczkę , przy której można zatańczyć kankana :):):)

przyszłe babcie dokonają prezentacji ..zapraszamy do tańca

piątek, 19 lutego 2010

ciągłość



Opowiem ci o moim śnie,
w którym jestem małą dziewczynką
w długiej, wiśniowej sukni 

stoję na ganku dworku,
smutnymi oczami patrzę
na przestrzeń przede mną,
wilgotny krajobraz
łąk, zarośli i drzew 

w powietrzu unosi się zapach
ściętej trawy, nadchodzącej burzy
i niepokoju 

stoję na wzgórzu
w nieokreślonym oczekiwaniu,
nie ma we mnie lęku
wiem,
że kiedyś byłam taką dziewczynką
i znów będę.

Alicja Marzec